Loreal Paris Infallible 24h Matte


Nowy standard matu
Błyszczenie pod kontrolą przez 24h.

Formuła z perlitem minimalizuje nadmiar sebum. Lekka konsystencja dla naturalnego, świeżego wyglądu. Formuła wzbogacona o polimery daje matowe wykończenie przez 24 godziny. Bez błyszczenia, ciężkości i bez efektu maski.



Podkład dostałam od znajomej, u której się nie sprawdził. Bardzo lubię kosmetyki Loreal, więc chętnie go przyjęłam i sprawdziłam. Zacznę od wad, bo jest ich mniej. Największą według mnie wadą tego kosmetyku jest kolor. Odcień 11 Vanilla jest odrobinę za ciemny do mojej karnacji, a dostępność odcienia 10 Porcelain jest znikoma. Właściwie prócz allegro nie widziałam tego koloru nigdzie indziej, a nawet i tam na aukcjach "10 Porcelain - produkt niedostępny". Także upolowanie odpowiedniego koloru dopasowanego do mojej twarzy graniczy z cudem. 
Natomiast jeśli chodzi o właściwości produktu - jestem jak najbardziej zadowolona. Cera pozostaje matowa. Oczywiście nie dłużej niż 8h, ale nie liczyłam tutaj na tak długi czas bez błyszczenia, jak obiecuje producent. Poza tym nie noszę makijażu 24 godziny :). Podkład ładnie wygląda na twarzy i dość łatwo się go rozprowadza nie uzyskując efektu maski. Osoby posiadające cerę normalną, mieszaną powinny uważać, gdyż podkład może uwydatnić suche skórki. Osobiście przed nałożeniem podkładu używałam kremu nawilżającego. Podkład nie roluje, nie schodzi i nie utlenia się. 
Jest to jeden z moich ulubieńców i rozglądam się za jaśniejszą wersją. Gdyby któraś z Was zauważyła ją gdzieś do kupienia - będę wdzięczna za informację.




A może znacie podkład, który działa podobnie z gamą kolorów dla bladych osób? :)
Koniecznie dajcie znać!

4 komentarze:

  1. Polecam Ci podkład Maybelline Affinitone - u mnie sprawdza się idealnie.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja nie używam podkładów płynnych :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Mój ulubiony podkład! Mam odcień 22 i jestem bardzo zadowolona:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Słyszałam dużo dobrego na jego temat ;) Przez pewien czas zastanawiałam się nad jego zakupem, ale jednak jestem fanką rozświetlenia ;)
    Obserwuję ;)

    OdpowiedzUsuń

dziękuję za wszystkie komentarze, jest mi bardzo miło!