Mleczko do ciała z wyciągiem z francuskich winogron



Organic Therapy - mleczko do ciała z ekstraktem z francuskich winogron

Pielęgnujące mleczko do ciała tworzy natychmiastowy efekt nawilżonej i jedwabiście gładkiej skóry. Ze względu na niezwykle delikatną i lekką konsystencję mleczko rozprowadza się szybko i wchłania bezpośrednio po zastosowaniu. Wzbogaca skórę w witaminy A, C i E. Sucha i szorstka skóra stanie się odświeżona i pobudzona do regeneracji. Nie zawiera parabenów, glikoli, SLS, silikonów, sztucznych barwników, ftalanów, formaldehydów. 
Substancje czynne: 
Organiczny wyciąg z francuskich winogron odżywia skórę w witaminy A, C, E, czyniąc ją gładką i miękką. 
Organiczne masło shea zmiękcza, nawilża, odżywia suchą i szorstką skórę, chroni ją przed szkodliwym działaniem promieni UV oraz innych szkodliwych czynników zewnętrznych.



Początek naszej znajomości okazał się bardzo nieprzyjemny. Pierwszy raz nałożyłam te mleczko na nogi świeżo po depilacji, auć. Piekło niesamowicie, jakbym była cała w ranach i posypała się solą. Zmyłam szybko, nałożyłam inny balsam. Po tym mleczku nogi miałam całe czerwone, jakby podrażnione. Kolejna próba, znów to samo. No kurde, co jest? Analizowałam skład, może mam uczulenie na któryś ze składników? No nic, czas oddać komuś ten specyfik lub go wyrzucić. No, ale baba jak to naiwna baba, próbuje kilka razy jeszcze go użyć. Może i piekło, ale skóra była faktycznie miękka i nawilżona. A co najlepsze - szybko się wchłania! I tak po którymś razie z kolei nie pojawiło się żadne podrażnienie, żaden grymas bólu. Pojawiło się za to zadowolenie z działania, szybkiego działania. Ze smutkiem obserwowałam jak buteleczka robi się lżejsza i lżejsza, aż w końcu nic z niej nie wyleciało. Konsystencja jest bardzo lekka, rzadka, ale dzięki temu nie trzeba nakładać dużej ilości, by wysmarować się od góry do dołu. A zapach... wszystko zależy od gustu :)
Mimo nieprzyjemności na początku używania - śmiało polecam te mleczko. Niewątpliwie największą zaletą jest nawilżenie i miękkość, którą daje nam ten produkt. A w dodatku po kąpieli możemy spokojnie wskakiwać do łóżka, bez obaw, że wysmarujemy pościel - wchłania się ekspresowo!



Jakie są Wasze ulubione mleczka, balsamy do ciała?

Trzymajcie się :)

3 komentarze:

  1. Szkoda że z początku podrażniał skórę, czasem dobrze dać kosmetykowi kolejne szanse ;D

    OdpowiedzUsuń
  2. Miałam peeling do twarzy tej marki i po pierwszej aplikacji też się z nim nie polubiłam, jednak dałam mu drogą szansę i tym sposobem zużyłam go do końca :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie spotkałam się jeszcze z tą marką.

    OdpowiedzUsuń

dziękuję za wszystkie komentarze, jest mi bardzo miło!