Pasta cukrowa Camsakizi i Alexya

Pasta cukrowa zawiera wyłącznie naturalne składniki, nie uczula, nie podrażnia skóry tak jak wosk, a jednocześnie efekt depilacji jest długotrwały. Ta metoda usuwania owłosienia jest od wieków znana i najchętniej stosowana w krajach arabskich. 

Pasta cukrowa może zmieniać swój kolor od jasnozłotego do ciemnobursztynowego. Nie wpływa to na jej konsystencję ani właściwości. Wysokie stężenie cukru uniemożliwia rozwój bakterii w pojemniku - cukier jest naturalnym konserwantem.

Zalety pasty cukrowej:
- zawiera wyłącznie naturalne składniki
- nie wywołuje alergii
- jej temperatura nie przekracza ciepłoty ciała człowieka
- można ją stosować u osób mających wenektazje i żylaki
- nie przykleja się do skóry i nie wysycha
- łatwo się zmywa przy użyciu wody
- można za jej pomocą kilkukrotnie depilować to samo miejsce
- jest ekonomiczna
- może być aplikowana na różne części ciała (nogi, okolice bikini, pachy)
- można nią usunąć owłosienie już o długości 1-2mm
- depilacja z użyciem pasty nie jest bolesna (polemizowałabym :P)
- nie występuje ryzyko uszkodzenia skóry, a prawdopodobieństwo podrażnienia jest minimalne
- po wielokrotnej depilacji pastą cukrową mieszki włosowe zaczynają się osłabiać, a odrastające włosy są coraz cieńsze i słabsze, co prowadzi do stopniowego zaniku owłosienia.


Przeciwwskazania do zabiegu:
- zapalenie żył
- świeże rany
- oparzenia słoneczne - skóra jest wtedy delikatna
- stosowanie terapii preparatami zawierającymi retinol (wit. A)
- brodawki - powinny być omijane, aby nie doprowadzić do ich rozprzestrzenienia
- skóra po niedawno przeprowadzonych zabiegach złuszczania kwasami owocowymi
- przyjmowanie leków na bazie izotretynoiny (substancji stosowanej w leczeniu trądziku)

Przepis na pastę cukrową:
3/4szkl. wody, 1/2 cytryny i 1/2szkl. cukru. Wszystkie składniki mieszamy, zagotowujemy, a następnie gotujemy około 30 minut. Gdy masa jest już odpowiednio gęsta i ma brązowy kolor, zdejmujemy ją z ognia i przed nałożeniem na skórę studzimy.

źrodło: Kosmetyka pielęgnacyjna i upiększająca. Dłonie stopy i ciało, cz1.


Pastę cukrową nakłada się pod włos, a zrywa z kierunkiem wzrostu włosa. Można ją używać na ciepło i na zimno. W ostatnim czasie przetestowałam dwie pasty cukrowe, które kosztowały ok. 10zł. 

Pasta cukrowa "Camsakizi Super Wachs" bazuje na naturalnych roślinnych składnikach: cukier, cytryna i woda.
Opis pasty Camsakizi: 
-  jest bezzapachowa, o kolorze i konsystencji miodu 
-  przyklejana jest do włosów, a nie do skóry 
-  bezpieczna dla osób z problemami naczynkowymi 
-  pasta jest wydajna 
-  idealna do depilacji całego ciała



Pasta  jest podstawową, średnio-miękką pastą do depilacji całego ciała. Składa się wyłącznie z naturalnych składników. Przed użyciem, produkt można delikatnie podgrzać do temperatury 36°C. W Polskim klimacie jest to najczęściej wybierana pasta cukrowa przez naszych klientów. Pielęgnuje i peelinguje wraz z każdym oderwaniem pasty zrywany zostaje martwy naskórek sprawiając, że skóra po depilacji staje się gładka i delikatna. W przeciwieństwie do depilacji woskiem włosy wyrywane są zgodnie z ich naturalnym kierunkiem wzrostu, co minimalizuje ryzyko wrastania oraz występowania podrażnień. Depilację można powtarzać wielokrotnie w tym samym miejscu, dzięki czemu gwarantuje wspaniałe efekty.


Zacznę od kwestii bólu - oczywiście depilacja pastą boli mniej niż woskiem, ale mówienie, że jest bezbolesna to bujda. Boli jak cholera :p. Wiadomo, zależy od wytrzymałości na ból. Pomimo nadziei ból nie zmniejszał się z każdym kolejnym razem, ale da się to przeżyć. Obydwie pasty spisały się u mnie tak samo i żadnej nie mam nic do zarzucenia. Stosowałam metodę na ciepło, cienką (serio, bardzo cienką!) warstwę nakładałam szpatułką, przyklejałam pasek fizelinowy i odrywałam. Zaznacza raz jeszcze, że ta warstwa musi być cienka, gdzieniegdzie nałożyłam trochę grubszą warstwę niż zwykle i włosków wyrwało się na prawdę mało. Aha, jak nie macie pasków fizelinowych, bawełnianych czy jakichkolwiek, to potnijcie kartki od drukarki, też się nadają. Jak przed każdą depilacją powinno się wykonać peeling, Pastę nakłada się na suche nogi, a po depilacji warto przemyć je wacikiem nasączonym np. wodą różaną. Pozostałości po paście łatwo zmywa się pod wodą. Ja zaraz po depilacji miałam nogi w czerwone kropki i utrzymywało się to do dnia następnego. Nie udało mi się uniknąć wrastających włosków... Po całym zabiegu smarowałam zawsze nogi żelem z aloesem. Włoski odrastają po 2-3 tygodniach. Czy słabsze? Nie zauważyłam.


Stosowałyście może pastę cukrową? Macie swoje ulubione sposoby depilacji? I sposoby na wrastające włoski! :)

15 komentarzy:

  1. Mam pastę z Shiny ale jeszcze jej nie używałam. Planuję zrobić też własną :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Kiedyś robiłam w domu pastę cukrową, mój luby myślał że to jakiś ,,nowy miód" Nie wyszła i w sumie nie miałam okazji używać pasty. Jestem ciekawa efektów i tego czy faktycznie włoski wolniej odrastają

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajnie, że podałaś przepis na pastę cukrową. Jeszcze nie korzystałam z takiego dobrodziejstwa :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja jeszcze takiej pasty nie używałam, ale może kiedyś :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie używałam jeszcze pasty cukrowej i chyba czas to zmienić :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Wow to to jest odwrotnosć wosku w stosowaniu. Niestety nie miałam z tym przyjemnosci, ale może kiedys sprónbuje.

    OdpowiedzUsuń
  7. Raz mi się zachciało depilacji pastą cukrową, to tylko się zalepiłam cała ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Na to, to ja się nie skuszę :D, kiedyś próbowałam i to nie dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Mimo ze pracuje w salonie i mialam szkolenie takze z pasty cukrowej to ja za nia nie przepadam. Zdecydowanie wole wosk miekkie na duze partie a twardy na małe.
    ps. u mnie nowy post

    OdpowiedzUsuń
  10. pasty nie mialam jeszcze, ostatnio wosk ;) zapraszam na rozdanie http://madziakowo.blogspot.com/2015/07/rozdanie-wygraj-bronzer-i-pedzel-vita.html

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie używałam jeszcze pasty cukrowej :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Obawiam się, że miałabym niezłe 'przeboje' z tą pastą :D Zawsze używam depilatora.

    OdpowiedzUsuń
  13. obawiam się, że w moim przypadku ta pasta byłaby wszędzie :)

    OdpowiedzUsuń

dziękuję za wszystkie komentarze, jest mi bardzo miło!