witaminowa maska do twarzy, fitoaktywna



 Wrzucając tą maseczkę do koszyka, niekoniecznie zastanawiałam się nad tym, czy będzie dla mnie dobra. Po zaczerwienieniu jakie miało miejsce po zmyciu maseczki chabrowej już całkiem nie nastawiałam się na spektakularne efekty. Właściwie nie nastawiałam się na żaden pozytywny efekt.



Od producenta:
Fitoaktywna maska wzbogacona o oleje i ekstrakty jagód z tajgi odżywia skórę w witaminy i minerały. Głęboko nawilża, wygładza cerę i wspiera odnowę skóry.
Soki poziomki, tajgowej maliny i wiciokrzewu sinego są bogate w kwasy organiczne i witaminy, które przyczyniają się do głębokiego nawilżenia i odżywienia skóry.
Organiczny olejek dzikiej róży zawiera witaminy A i C, dzięki czemu tonizuje skórę i zwiększa jej właściwości ochronne.
Olej ałtajskiego rokitnika uaktywnia procesy odnowy skóry.

Skład: Glycerin, Vaccinium Vitis-Idaea Fruit Powder, Rubus Idaeus (Raspberry) Seed Powder, Sucrose Palmitate, Sorbitane Caprylate, Organic Rosa Canina Fruit Oil (organic rosehip oil), Hippophae Rhamnoides Friut Oil (Altai sea buckthorn oil), Fragaria Vesca (Strawberry) Fruit juice (strawberry juice), Rubus Idaeus (Raspberry) Fruit Juice (raspberry juice taiga), Lonicera Caerulea Fruit Juice (juice of honeysuckle), Parfum, Benzyl Alcohol, Dehydroacetic Acid, Citric Acid.

Więcej możecie przeczytać na stronie triny.pl - teraz trwa promocja i maskę można nabyć w cenie 10,40zł.


Maska ma konsystencję czerwonego kisielu, w którym można zauważyć kawałki owoców. Pachnie całkiem przyjemnie, a przy nakładaniu na skórę twarzy czuję ciepło. Nie wiem skąd ten efekt, gdyż moja mama tego nie odczuwa, natomiast ja za każdym razem. Trzymałam ją 10 minut, czasami przedłużałam ten czas do 20 min. Jakie efekty uzyskałam? Przede wszystkim ta maska faktycznie wyrównuje koloryt twarzy. Skóra jest miękka, nawilżona i świeża. Swego czasu miałam dużo problemów z zaczerwienieniem twarzy i wypryskami. Na szczęście ta maska jako jeden z elementów w pielęgnacji baaardzo mi pomogła. Zdecydowanie ląduje w gronie ulubieńców i mam w planach kupno kolejnego opakowania.

21 komentarzy:

  1. Będę musiała się za nią rozejrzeć :)

    Kochana mam prośbę... Poklikałabyś w linki u mnie na blogu w najnowszym poście Dresslink ?
    Byłabym bardzo wdzięczna ! Z góry ślicznie dziękuję ! ;*

    OdpowiedzUsuń
  2. Woah, trochę zdziwiła mnie cena tej maski ;O no ale lepiej, żeby była warta swej ceny :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Musze sie na nią kiedyś skusić !

    OdpowiedzUsuń
  4. Ciekawa recenzja, choć nie znam tego kosmetyku :)
    Pozdrawiam serdecznie, Mój blog/ KLIK :))

    OdpowiedzUsuń
  5. ja mam rosyjską maskę oczyszczającą ale jeszcze nie stosowałam :) następnym razem wypróbuję tą, skoro polecasz :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Jeszcze nigdy jej nie próbowałam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Wyrównanie kolorytu coraz wyżej się plasuje na liście moich potrzeb... Nigdy nie miałam nic z Babuszki Agafii, z chęcią bym tę maskę wypróbowała :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ostatnio zastanawiałam się nad jej kupnem, ale ostateczni zrezygnowałam. Aż tyle kosztuje i to w promocji? :O Wydaje mi się, że widziałam ją w niższej cenie (i to w cenie regularnej) na stronce, z której zamawiałam rosyjskie kosmetyki. Aż sprawdzę za moment.

    OdpowiedzUsuń
  9. http://mazidelka.pl/maski/904-maska-do-twarzy-witaminowa-fitoaktywna-poziomka-malina-rokitnik100ml.html to ta?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o kurczę! chyba teraz będę częściej przeglądać i porównywać ceny! dzięki za informację, bo po co przepłacać...

      Usuń
  10. ale fajna:) ja bardzo lubie rosyjskie saszetkowce:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Z chęcią bym ją przetestowała :)

    OdpowiedzUsuń
  12. mam niebieską z tej serii a washi tape mam w planach:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Jakoś mnie to nie przekonuje

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie miałam tego produktu, ale miałam peelingi, które były świetne. :)

    OdpowiedzUsuń
  15. świetnie, że ta maka okazała się skuteczna, mam miejscowe zaczerwieniania na twarzy i lubię efekt wyrównania kolorytu.

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie miałam, ale za to miałam peelingi, które są bardzo dobre. :)

    OdpowiedzUsuń

dziękuję za wszystkie komentarze, jest mi bardzo miło!