nowości

W końcu uporałam się ze zdjęciami. Zasypię Was dziś nowościami jakie do mnie wpadły. Dajcie znać, jeśli coś używałyście, jestem ciekawa Waszych opinii :)

Większość kosmetyków pochodzi z triny.pl 

Peeling do ciała - soczysta papaja i cukier

neutralny szampon

odżywka rokitnikowa do osłabionych i zniszczonych włosów z efektem laminowania

szampon przeciw wypadaniu włosów na łopianowym propolisie

balsam przeciw wypadaniu włosów na łopianowym propolisie


olej musztardowy

woda różana

gdyby ktoś był chętny - chętnie do sprzedam lub wymienię :)

druga szansa

nigdy więcej...

witaminowa maska do twarzy fitoaktywna

maska do twarzy dahurska

maska do twarzy błękitna oczyszczająca

odżywka do włosów tybetańska objętość i siła

olej kokosowy

pianka do mycia twarzy

też wymienię/sprzedam

po raz kolejny w moich rękach :)

poprzednie opakowanie mi się skończyło, więc zaopatrzyłam się w nowe

zapomniałam zrobić zdjęcia - wstawiam stare. w końcu znów mam ten krem <3

stare zdjęcie znów. tutaj zaopatrzyła mnie siostra aż w trzy takie podkłady. mój ulubiony!
do tego doszedł jeszcze eyeliner z wibo deep black i pewnie jeszcze kilka rzeczy, o których zapomniałam.
Koniecznie dajcie znać, co Was zaciekawiło najbardziej, a może recenzowałyście któryś z produktów? Wklejajcie linki :)

22 komentarze:

  1. Znam parę produktów. Szampon na łopianowym propolisie jak dla mnie był beznadziejny- kiedyś dawno zamieszczałam jego recenzję. Olej z manufaktury aptecznej lubię :) Krem z Make Me Bio- miałam inny, całkiem w porzadku był.

    OdpowiedzUsuń
  2. Szampon z emolium mamy i lubimy.

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam i znam tylko fluid z celi.
    Jest swietny! To pierwszy kosmetyk z tego rodzaju, ktory nie przeszkadza mi na twarzy!

    OdpowiedzUsuń
  4. Te maski mnie na maksa zaciekawiły.

    OdpowiedzUsuń
  5. Miałam wodę różaną.
    Świetne nowości. Nie widziałam jeszcze tych podkładów Celii.

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie znam żadnego z tych produktów ;) Czekam na recenzję :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Świetne nowości, miałam tylko maseczkę Balea :-) Osobiście czekam na Twoje subiektywne odczucia odnośnie rosyjskich nabytków ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Świetne nowości! Też się przymierzam do małego zamówienia rosyjskich kosmetyków. Na oku mam ich mydła w słoju :)

    OdpowiedzUsuń
  9. ale wspaniałosci tez teraz uzytwam kremu make me bio;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Świetne nowości. Zastanawiam się nad zakupem oleju kokosowego ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Mam z podobnej serii Natury Siberici, tej kolorowej, szampon i maskę i są genialne, ale obciążają włosy. :) Ale generalnie wszystkie te kosmetyki rosyjskie i w ogóle orientalne sprawdzają się na moich włosach genialnie i już NIGDY nie użyję innego produktu, a tym bardziej z drogerii. Bardzo jestem ciekawa tego kremu Make Me Bio, czaję się już tyle na niego i nie mogę się zdecydować... :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ojejku, same cudasy! Ten peeling musi mieć cudowny zapaszek :)

    OdpowiedzUsuń
  13. olej kokosowy to mój wielki ulubieniec :) czekam na recenzje bo nie znam żadnego kosmetyku :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Seria rokitnikowa wydaje się być bardzo fajna :D

    OdpowiedzUsuń
  15. najbardziej jestem ciekawa tego certyfikowanego oleju arganowego. Dużo u Pani produktów rodem z Syberii... świetne składy tych kosmetyków, niestety niegdyś stosowany przeze mnie szampon z linii narobił mi więcej kłopotu niż radości :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Peeling Organic Shop miałam, w styczniu nawet o nim pisałam na blogu - bardzo fajny i przyjemny :)

    OdpowiedzUsuń
  17. szampon na łopianowym propolisie jest świetny - miałam dwie butle i chętnie do niego wrócę :)
    reszty nie znam jeszcze, ale poluję gdzieś stacjonarnie na olej musztardowy :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Aj ile tego emolium uzywał Mój synek lecz zmieniliśmy na Ziajke i świetnie mi słóży: *

    Buziaki

    OdpowiedzUsuń
  19. Mam ochotę na kremik z Make Me Bio i na ten peeling do ciała z papają :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Widzę u Ciebie mnóstwo wspaniałości, które znajdują się na mojej wishliście :D Rosyjskie cudeńka, woda różana, produkty Make Me Bio i Balea :) Uwielbiam lakier Wibo Glamour Sand ;)

    OdpowiedzUsuń

dziękuję za wszystkie komentarze, jest mi bardzo miło!