olej arganowy 100% od manufaktury aptecznej

przez ostatni okres czasu testowałam olej arganowy, który dostałam przy nawiązaniu współpracy z Manufakturą Apteczną








nakładałam go na suche włosy dwa razy w tygodniu pod czepek na minimum 2 godziny. wiem, że na etykiecie jest napisane, aby nakładać na mokre, osuszone ręcznikiem włosy, ale jest mi wygodniej na suche :)
olej nie ma zapachu, dopiero przy nakładaniu na włosy można lekko coś wyczuć, ale jest on delikatny, z czego bardzo się cieszę. włosy stały się bardziej błyszczące, lepiej się układały, były bardziej miękkie. podczas nakładania oleju na włosy, smarowałam też paznokcie. ich stan się odrobinę poprawił, nie rozdwajają się już tak bardzo. od czasu do czasu smarowałam się też olejkiem po twarzy, w szczególnie suchych miejscach, jednak nie zauważyłam zmian.
wydaje mi się, że olejowanie włosów po części wpłynęło na szybszy porost włosów, co mogłam zauważyć po odroście, zanim jeszcze pofarbowałam włosy.
w dalszym ciągu zostało mi sporo oleju, także moją przygodę z nim będę kontynuowała, mam nadzieję, że po kolejnym miesiącu efekty będą bardziej zauważalne, a jeśli coś się zmieni, to na pewno o tym napiszę :)

więcej o olejku możecie przeczytać TU

11 komentarzy:

  1. nie znam się kompletnie na olejach, ale może kiedyś zaczne używać, bo im wiecej czytam tym bardziej się przekonuje :P

    OdpowiedzUsuń
  2. wow! nareszcie prawdziwy olej arganowy :) a nie jakieś tam podróbki, które koło oleju nie stały...

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja intensywnie używam teraz olejku ze słodkich migdałów, ale taki czysty arganowy też kiedyś chętnie przetestuję ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Też go mam :) Jeszcze jednak czeka....

    OdpowiedzUsuń
  5. Ten sam olejek nie dawano zaczęłam stosować:) czekam na jakieś efekty.

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja nie miałam oleju arganowego i aż się wstydzę, bo już tyle tego przetestowałam, ale zawsze zakup arganowego odkładam na później :) Dobrze, że u Ciebie tak dobrze się sprawdził na włosach :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Dobrym pomysłem jest zrobić sobie zdjęcia przed i po, ja jak zobaczyłam zdjęcia porównawcze u siebie to sama byłam w szoku, włosy mi baaardzo błyszczały po używaniu olejku arganowego :)
    W każdym razie spoko sprawa :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo lubię olejek arganowy. Bardzo fajnie, że ten ma certyfikat :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Jeszcze nie miałam oleju arganowego mimo całego szumu wokół niego. Muszę to zmienić :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Jejku tak świetnie wrócić tutaj po długiej blogowej przerwie. Wracam i mam nadzieję, że zostanę znów na długo (: Jejku muszę w końcu wziąć sięza moje włosy, bo mam bardzo suche i łamiące. Poza tym, muszę się pochwalić, że moje paznokcię są jużw co najmniej stanie dobrym :D Pozdraaawiam cieplutko (:

    realizuj.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  11. U mnie olej arganowy najlepiej się sprawdza w pielęgnacji twarzy. Na włosy już nie ma tak dobrego wpływu ;)

    OdpowiedzUsuń

dziękuję za wszystkie komentarze, jest mi bardzo miło!